Strona główna » Wyszczekani klienci, czyli z wizytą w salonie groomerskim

Wyszczekani klienci, czyli z wizytą w salonie groomerskim

przez Pawel
groomer Miastko

Cztery Łapy u Agaty to tętniący życiem salon fryzjerski dla psów, którego właścicielka nie może narzekać na brak kudłatych klientów. W sieci filmiki z życia firmy z pomorskiego Miastka oglądają tysiące internautów. Pani Agata Młynarz-Kończak opowiada w nich m.in. o tajnikach zawodu groomera. Ponadto jest zaangażowana charytatywnie. Pomaga znaleźć czworonogom nowy dom, dokonując psich metamorfoz i wykorzystując zasięgi w sieci.

Kto podsunął pomysł na założenie salonu pielęgnacji zwierząt i jak przygotowywała się Pani do uruchomienia firmy?

Na początku byłam handlowcem. Niestety firma, w której pracowałam, przeprowadzała cięcia etatów. Byłam najmłodsza stażem i dostałam wypowiedzenie z pracy. Tymczasem w naszej okolicy działał tylko jeden groomer, do którego ustawiały się spore kolejki. Od dziecka uwielbiałam zwierzęta. Gdy wychodziłam z mamą na spacer, musiałam pogłaskać każdego pieska. Postanowiłam postawić wszystko na jedną kartę. Wyruszyłam na dwutygodniowe szkolenie dla groomerów do Poznania. Mobilizowali mnie rodzice, którzy przekonywali, że dam sobie radę. W Poznaniu nauczyłam się podstaw. Już po pierwszym szkoleniu otworzyłam salon, miałam wtedy dopiero 23 lata.

Jakie warunki trzeba spełniać, żeby profesjonalnie prowadzić salon w tej branży?

Nie ma typowej szkoły dla groomerów. Wiedzę zdobywa się na kursach. Podobnie jest ze stylistkami paznokci. Teoretycznie mogą sobie pracować w domu – bez dodatkowych szkoleń. Tylko pytanie, jaką jakość ma efekt ich pracy. Moje początki były trudne. Wiadomo, że zdarzały się przypadki, kiedy pieski wychodziły z salonu nieładnie obcięte, dlatego ciągle się doszkalałam. Doświadczenie w tej branży jest bardzo ważne.

Dla psa wizyta u groomera może być stresująca, zwłaszcza jeśli jest pierwszy raz w salonie. Czy są jakieś sprawdzone sposoby na uspokojenie kudłatego klienta?

Zazwyczaj na pierwsze wizyty przychodzą szczeniaki. A to są pieski, które łatwo ułożyć, bo to takie małe istotki chłonące wiedzę jak gąbka Zdarza się jednak, że pies nie współpracuje. Trzeba zachowywać się wówczas spokojnie. Mówić do niego, głaskać.

Może to zabrzmi śmiesznie, ale zdarza mi się śpiewać piosenki, bo to robią dzieci w domu zwierzaka. Wówczas piesek się uspokaja. Wydaje się, że smaczki są dobrym sposobem na poprawę atmosfery, jednak mało psów ma na nie ochotę. Stres bywa zbyt silny i jedzą dopiero po skończonej usłudze, gdy czują się bezpieczniej.

W salonie przytrafiają się zabawne sytuacje?

Bardziej dramatyczne, gdy pies jest agresywny. Trafiają do mnie takie zwierzaki z okolicy, których nikt nie chce obsługiwać. W trudnych przypadkach jest potrzebna osoba do pomocy, gdy trzeba założyć kaganiec. Jednak na ogół wspomniane wcześniej sposoby sprawdzają się i psa udaje się uspokoić.

Podobno trymowanie nie jest Pani ulubioną częścią pracy, a co sprawia największą satysfakcję?

Trymowanie to pozbywanie się szorstkiej sierści, którą należy usunąć poprzez wyskubywanie martwych włosów. To czasochłonna czynność, trochę mi się dłuży w porównaniu ze strzyżeniem maszynką. Po prostu lubię szybko widzieć efekt pracy. Największą satysfakcję sprawia mi całokształt i metamorfozy klientów na czterech łapach. Pieski są kochane, okazują wdzięczność. Czasem poliżą, innym razem machają ogonkiem. Uwielbiam pracować z dużymi rasami – owczarki niemieckie, czy podhalańskie, nowofundlandy. To zdecydowanie pieski, z którymi współpracuje mi się najlepiej.

Jak budowała Pani markę salonu Cztery Łapy u Agaty w sieci?

Gdy założyłam działalność, zaszłam w ciążę i nie za bardzo miałam czas, żeby skoncentrować się na promowaniu marki. Zatrudniłam przyjaciółkę, niestety nasze drogi się rozeszły. Efekt był taki, że ostatecznie zostałam z małą córeczką. Przyszedł czas drugiej ciąży. Musiałam jednocześnie zadbać o firmę, której nie chciałam stracić. Nie był to łatwy okres, ale na szczęście mam wyrozumiałego męża. Cały czas mnie wspiera, dzielimy się opieką nad dziećmi. Pracę w salonie zasadniczo zaczynam od 13:30 i działam do godzin wieczornych.

psi fryzjer

Praca z psiakami daje dużo satysfakcji (fot. Cztery Łapy u Agaty)

Moja aktywność w mediach społecznościowych zaczęła się od wrzucenia filmu z mastifem tybetańskim. Niestety przyszedł do mnie skrajnie zaniedbany, był jedną wielką skorupą. Chciałam pokazać ludziom trudny przypadek. Właściciel miał do mnie pretensje po publikacji filmu, jednak nie zrobiłam tego pod jego nazwiskiem. Chciałam tylko podkreślić, że takich rzeczy się nie robi. Materiał w internecie przyciągnął uwagę, miał wielu odbiorców. Postanowiłam, że nie będę wrzucać wyłącznie filmów z dramatycznymi przypadkami. Zaczęłam dzielić się momentami z życia codziennego salonu. Nagrywam także filmiki dla początkujących groomerów z poradami, jakich kosmetyków i narzędzi używać.

Cztery Łapy u Agaty to firma z misją. Pomaga Pani niektórym psiakom znaleźć nowy dom. Dostają darmową wizytę w salonie, a filmik z akcji trafia do sieci, zwiększając prawdopodobieństwo adopcji.

Współpracuję ze stowarzyszeniem Uszy do Góry. Miastecka organizacja nie dostaje żadnych pieniędzy od gminy. W tej kwestii stowarzyszenie i ja działamy charytatywnie. Udało się już znaleźć domy dla wielu piesków. Teraz poszukujemy kogoś, kto adoptuje Pusię. Jej właściciel jest alkoholikiem. Zgłosił się do stowarzyszenia, bo nie może już zajmować się zwierzakiem. Uważam to za właściwą postawę, bo wiele osób z problemem alkoholowym nie przejmuje się losem swoich zwierząt.

Pusia ma kłopoty zdrowotne, musi przejść operację żuchwy, bo gryzienie pokarmu sprawia jej ból. Trwa zbiórka na zabieg. Wierzymy, że znajdzie się osoba, która przygarnie pieska. Staram się pomagać nie tylko zwierzakom. Gdy moja klientka zachorowała na nowotwór, zrobiłam materiał o niej, w którym wystąpiła razem ze swoim pieskiem. Zachęcałam do wsparcia zbiórki na leczenie. Jakoś trzeba wykorzystywać zasięgi, zwłaszcza gdy możemy zrobić coś pozytywnego.

ROZMAWIAŁ 

PAWEŁ LEWANDOWSKI | redakcja@bizneszklasa.pl

Portal biznesowy

5/5 - (6 głosów)

Może Ci się spodobać