– Nie chodzi wyłącznie o budowanie większej liczby mieszkań, ale o tworzenie miejsc, które będą odpowiadały na potrzeby mieszkańców na różnych etapach życia. W aHouse Development chcemy patrzeć na ten proces długofalowo. Dobra inwestycja powinna być funkcjonalna nie tylko w momencie zakupu, ale również za kilkanaście czy kilkadziesiąt lat – podkreśla Artur Kruszewski, prezes aHouse Development, w rozmowie z portalem „Biznes z klasą”.
Czy możemy prognozować, jaki trend będzie dominował w branży w przyszłym roku?
Jednym z trendów, który będzie miał coraz większe znaczenie dla rynku nieruchomości, są zmiany demograficzne i starzejące się społeczeństwo. To proces, który będzie wpływał nie tylko na skalę popytu, ale również na sposób projektowania mieszkań i całych inwestycji.

Prezes Artur Kruszewski (fot. aHouse Development)
W kolejnych latach coraz więcej osób będzie poszukiwało lokali dostosowanych do zmieniających się potrzeb życiowych. Starsi mieszkańcy mogą być zainteresowani mieszkaniami bez barier architektonicznych, z wygodnym dostępem do usług, opieki zdrowotnej i komunikacji. Z kolei młodsze pokolenia i rodziny będą zwracać uwagę na funkcjonalną przestrzeń, dobrze zaprojektowane otoczenie oraz komfort codziennego życia. Moim zdaniem deweloperzy powinni już dziś uwzględniać te zmiany w swoich projektach. Nie chodzi wyłącznie o budowanie większej liczby mieszkań, ale o tworzenie miejsc, które będą odpowiadały na potrzeby mieszkańców na różnych etapach życia. W aHouse Development chcemy patrzeć na ten proces długofalowo. Dobra inwestycja powinna być funkcjonalna nie tylko w momencie zakupu, ale również za kilkanaście czy kilkadziesiąt lat. Przyszłość rynku mieszkaniowego będzie wymagała większej elastyczności, przemyślanego projektowania i uwzględniania wspomnianych zmian demograficznych.
Rynek deweloperski z każdym rokiem dynamicznie się zmienia. Jakie nieruchomości są obecnie najpopularniejsze?
Z naszych obserwacji wynika, że klienci coraz częściej poszukują mieszkań o większym metrażu. Jeszcze kilka lat temu standardem dla wielu nabywców było mieszkanie o powierzchni około 40 m². Dziś widzimy większe zainteresowanie lokalami o powierzchni około 60 m² i większej. To pokazuje, że oczekiwania klientów ewoluują. Coraz większe znaczenie ma nie tylko sama liczba metrów kwadratowych. Klienci zwracają uwagę na wysokość pomieszczeń, funkcjonalny układ oraz możliwość wygodnego zaaranżowania wnętrza. W naszych inwestycjach staramy się odpowiadać na te potrzeby, projektując mieszkania z myślą o przestronności. Uważamy, że dobrze zaplanowana przestrzeń powinna zapewniać mieszkańcom komfort nie tylko w momencie zakupu, ale również w kolejnych latach życia.
Zakup nieruchomości to znaczące wydarzenie w życiu. Na co powinna zwrócić uwagę osoba, która kupuje mieszkanie po raz pierwszy?
Zakup pierwszego mieszkania to decyzja, do której warto podejść spokojnie i z odpowiednim przygotowaniem. Zachęcałbym przede wszystkim do tego, aby nie kierować się wyłącznie ceną czy pierwszym wrażeniem. Ważne jest dokładne przeanalizowanie lokalizacji i sprawdzenie, czy odpowiada ona codziennym potrzebom – między innymi pod względem dojazdów, dostępności usług, szkół czy terenów rekreacyjnych. Warto również zwrócić uwagę na funkcjonalność układu mieszkania, jego nasłonecznienie, możliwości aranżacyjne oraz koszty utrzymania.

Apartamenty Rusałki (fot. aHouse Development)
Drugim istotnym elementem jest wybór dewelopera. Przed podjęciem decyzji warto sprawdzić jego wcześniejsze inwestycje, doświadczenie i opinie mieszkańców. Należy również dokładnie zapoznać się z umową, standardem wykończenia, harmonogramem realizacji oraz wszystkimi kosztami związanymi z zakupem. Nie trzeba obawiać się zadawania pytań. Rolą dewelopera powinno być przedstawienie klientowi informacji w sposób zrozumiały i przejrzysty, tak aby mógł świadomie podjąć decyzję. Dla nas zaufanie buduje się nie tylko w momencie sprzedaży, ale również poprzez odpowiedzialne podejście do mieszkańca po odbiorze lokalu.
Firma aHouse Development to przykład lokalnego przedsiębiorstwa, które dzięki dynamicznemu rozwojowi ma perspektywy zdobycia kolejnych rynków. Co możemy powiedzieć o wyzwaniach na najbliższe lata?
Największym wyzwaniem będzie dla nas dalszy rozwój przy zachowaniu standardu, który wypracowaliśmy do tej pory. Wzrost skali działalności daje nowe możliwości, ale jednocześnie wymaga większej dbałości o procesy, zespół i jakość podejmowanych decyzji.

Osiedle Stalove (fot. aHouse Development)
Widzimy przed sobą trzy główne kierunki rozwoju. Pierwszym jest wzrost organiczny – pozyskiwanie kolejnych działek, realizacja inwestycji i stopniowe wchodzenie do nowych miast. Drugim jest możliwość akwizycji, czyli przejęcia i integracji firmy deweloperskiej o zbliżonej lub nieco mniejszej skali działalności. Trzecim, bardziej odległym kierunkiem, pozostaje przygotowanie do potencjalnego wejścia na giełdę. Istotnym krokiem jest dla nas również rozpoczęcie działalności w Warszawie. To projekt, który pozwoli nam sprawdzić nasze rozwiązania w większym i bardziej konkurencyjnym środowisku. Nie chcemy jednak zmieniać naszego podejścia tylko ze względu na skalę rynku. Nadal zależy nam na jakości, dobrych projektach i lokalizacjach, w których widzimy długoterminowy potencjał. Ważnym wyzwaniem pozostaje także rozwój miejscowości wokół Warszawy. Wraz ze wzrostem liczby mieszkańców musi rozwijać się infrastruktura – drogi, szkoły, usługi i przestrzeń publiczna. Budownictwo mieszkaniowe powinno być częścią szerszego, odpowiedzialnie planowanego rozwoju lokalnych społeczności.
Firma dywersyfikuje inwestycje. Dlaczego wybrał Pan te związane z hotelami?
Wejście w sektor hotelowy jest dla nas naturalnym kierunkiem rozwoju i wynika przede wszystkim z obserwacji potrzeb Grodziska Mazowieckiego. Miasto rozwija się, przyciąga nowych mieszkańców, przedsiębiorców, wydarzenia sportowe, dlatego widzimy zapotrzebowanie na infrastrukturę hotelową, która będzie odpowiadała na potrzeby zarówno gości biznesowych, jak i osób odwiedzających miasto. Planowany hotel będzie obiektem sieciowym.

Wizualizacja hotelu w Grodzisku Mazowieckim (fot. aHouse Development)
Obecnie prowadzimy rozmowy z kilkoma markami hotelowymi, analizując możliwości współpracy i wybierając rozwiązanie najlepiej dopasowane do specyfiki inwestycji oraz lokalnego rynku. Zależy nam również na tym, aby hotel dobrze wpisał się w istniejącą infrastrukturę hali sportowej i pełnił funkcję uzupełniającą wobec obiektu. Chcemy, aby mógł służyć sportowcom, trenerom, uczestnikom zawodów, a także gościom wydarzeń organizowanych w mieście. Wierzymy, że połączenie tych funkcji pozwoli stworzyć projekt, który będzie miał znaczenie nie tylko biznesowe, ale również dla rozwoju lokalnej infrastruktury.
„Chcę budować miejsca, w których sam chciałbym mieszkać” – to motto, którym kierował się Pan, zakładając aHouse Development. Czym charakteryzuje się taka idealna inwestycja?
Dla mnie idealna inwestycja to przede wszystkim miejsce, w którym dobrze funkcjonowałaby moja rodzina. Nie chodzi wyłącznie o sam lokal, ale o całokształt – od wyboru lokalizacji, przez projekt i jakość wykonania, aż po codzienny komfort domowników. Zwracam szczególną uwagę na przestronność mieszkań, funkcjonalny układ pomieszczeń, wysokość wnętrz i jakość materiałów. Ważne jest dla mnie również otoczenie inwestycji oraz to, czy lokalizacja pozwala wygodnie organizować codzienne życie. Dobra inwestycja powinna być przemyślana w szczegółach, a nie tylko atrakcyjna na etapie sprzedaży. Dlatego, jeśli klient podejmuje decyzję odpowiednio wcześnie, staramy się umożliwić mu dopracowanie układu mieszkania do własnych potrzeb. To wymaga większego zaangażowania, ale właśnie w ten sposób rozumiem jakość – jako połączenie trwałości, funkcjonalności i indywidualnego podejścia do mieszkańca.
ARTYKUŁ PARTNERSKI

