Domowe odpady mogą zmienić się w prąd

Wypowiedź: Szymon Cegielski, dyrektor kontraktu w Instalacji Termicznego Przekształcania Opadów Komunalnych w Poznaniu

Każdego roku w Polsce powstaje minimum 10 mln ton odpadów komunalnych, z czego aż 4 mln trafia na składowiska jako zmarnowane źródło zielonej energii. W tym samym czasie, w krajach Europy Zachodniej składowaniu ulega niecałe 10 proc. śmieci, a od 30 do 60 proc. z nich zostaje przekształconych termicznie. Czy Polska ma szanse dogonić europejskich liderów w odzysku energii z odpadów komunalnych?

Unia Europejska zobowiązała wszystkie samorządy w Polsce, by do 2020 roku liczba odpadów generowanych na ich terenie była składowana na poziomie 35 a nie dotychczasowych 50 procent. Jak pokazują przykłady rozwiniętych krajów Europy Zachodniej poziom ten jest realny do osiągnięcia, gdyż w państwach takich jak: Szwajcaria, Austria, Holandia, Niemcy czy Szwecja,składowaniu ulega zaledwie 8 proc. śmieci, a pozostała przeważająca część zostaje skierowana do odzysku. Nie wszystkie odpady można jednak poddać recyklingowi, czyli odzyskiwaniu surowców wtórnych i ich ponownemu przetworzeniu w procesie produkcyjnym. Śmieci, które nie nadają się do tego rodzaju obróbki, przekształca się w specjalnych instalacjach odzysku termicznego, zwanych potocznie spalarniami.

Co roku, do Instalacji Termicznego Przekształcania Odpadów Komunalnych w Poznaniu trafia i przez najbliższe 25 lat będzie trafiać aż 210 tys. ton odpadów, z których potrafimy odzyskać 300 tys. GJ energii cieplnej i wytworzyć 128 tys. MWh energii elektrycznej. Taka ilość energii swobodnie zaspokoi potrzeby energetyczne, jeśli chodzi o ciepło i prąd, nawet 30-tysięcznego miasteczka czy osiedla mieszkaniowego – komentuje Szymon Cegielski, dyrektor kontraktu w Instalacji Termicznego Przekształcania Opadów Komunalnych w Poznaniu.

W wielu krajach Unii Europejskiej przekształcaniu termicznemu ulega 30-60 proc. odpadów komunalnych. Natomiast w Polsce do niedawna istniała tylko jedna spalarnia. Sytuacja ma się jednak zmienić do 2020 roku, kiedy to najprawdopodobniej będzie funkcjonować aż dziesięć takich instalacji. Wbrew powszechnemu wyobrażeniu, powstanie kolejnych spalarni nie przyczyni się do jeszcze większego zanieczyszczenia powietrza w Polsce. Dzięki wykorzystaniu najbardziej efektywnych i zaawansowanych  technologii oraz specjalistycznego systemu oczyszczania spalin, obiekty takie jak ITPOK w Poznaniu są całkowicie bezpieczne dla mieszkańców i środowiska.

Prowadzimy intensywne działania edukacyjne by pokazać, że powszechne wyobrażenie o tym, czym jest spalarnia to mit. Dzieci, młodzież oraz wszyscy, którzy chcą odwiedzić naszą instalację, mogą zobaczyć jak pracuje taki obiekt i przekonać się, że jest miejscem czystym, bezpiecznym i służącym środowisku. Z kominów spalarni wydobywa się powietrze czystsze niż przy niejednej ruchliwej ulicy. Wszelkie zanieczyszczenia wyłapują na bieżąco filtry, których skuteczność jest obłożona bardzo restrykcyjnymi normami – tłumaczy Szymon Cegielski.

Źródło

Newsrm

Odwiedź nas na Facebooku

Skomentuj

Twój adres e-mail będzie niewidoczny.

*