SIŁA CZY MOC – Ukryte determinanty ludzkiego zachowania

SIŁA CZY MOC – Ukryte determinanty ludzkiego zachowania

autor: David R. Hawkins -Wydawnictwo Virgo

Dzięki uprzejmości wydawcy – Wydawnictwu Virgo -przedstawiamy Państwu fragment książki, którą z radością polecamy naszym czytelnikom. Mam nadzieję, że zdecydujecie się na zakup całej serii książek dr. Hawkinsa. Dobrej lektury…

Rozdział XVI

Przetrwanie sukcesu

Kariery wielu ludzi geniuszu skończyły się tragicznie po tym, jak zostali odkryci i rozpoznawalni przez publikę, co pokazuje, że jest sukces i jest Sukces. Ten pierwszy zazwyczaj zagraża życiu, podczas gdy ten drugi je ulepsza. Prawdziwy Sukces ożywia i wspiera ducha. Nie ma nic wspólnego z samymi osiągnięciami, ale z odnoszeniem sukcesów przez spełnioną osobę, cieszącą się powodzeniem w życiu, które przynosi korzyść nie tylko jej samej, ale wszystkim wokół. Pomyślne życie ludzi wzmacnia kontekst ich dokonań.

W przeciwieństwie do powyższego to, co świat tabloidów nazywa sukcesem, często nadszarpuje zdrowie i związki „odnoszącej sukcesy” osoby. Załamanie duchowe jest na porządku dziennym w życiu bogatych i sławnych. Jednak świat obwołuje mianem sukcesu jedynie popularność, a jej zdolność do zniszczenia jest codziennie potwierdzana. Sławni ludzie regularnie zawierają nieudane małżeństwa, poddają się uzależnieniom, alkoholizmowi, popełniają samobójstwa lub doświadczają innych rodzajów przedwczesnej śmierci. Gdybyśmy sporządzili listę wszystkich celebrytów, których kariery zostały zniweczone przez takie tragedie, zajęłaby ona wiele stron – gwiazdy kina (Judy Garland, Marilyn Monroe, James Dean), gwiazdy muzyki pop (Elvis Presley, Janis Joplin, Jimi Hendrix), pisarze (Poe, London, Hemingway, F. Scott Fitzgerald) – lista ciągnie się dalej. Dodatkowo, oprócz tych dobrze znanych przykładów ceny, jaką płacą celebryci, istnieją niepoliczone tysiące mniej sławnych „udanych” żyć, zrujnowanych przez problemy z narkotykami lub wypaczenia osobowości, w których uprzednio przyzwoici ludzie stają się próżni, okrutni, skupieni na sobie i nadmiernie pobłażający sobie.

Nie chodzi tylko o to, że ci ludzie dostali za dużo bogactwa, za dużo sławy czy za dużo uwagi, ale że ich wpływy zniekształciły ich ego oraz wzmocniły to, co można by nazwać niższą jaźnią w przeciwieństwie do wyższej Jaźni. Niższa jaźń to część nas, która jest podatna na pochlebstwo. Zaś Jaźń jest aspektem naszej bardziej rozwiniętej natury, która jest pokorna i wdzięczna za sukces. Niższa jaźń jednoczy się ze słabymi wzorcami atraktorowymi. Jaźń jest zjednoczona z polami energetycznymi o wysokiej mocy.

To, czy sukces podniesie nas na duchu czy zniszczy, nie zależy od samego sukcesu, ale od tego, czy zostanie zintegrowany z naszą osobowością. Czy będziemy dumni, czy pokorni, egoistyczni, czy wdzięczni, czy uznamy siebie za lepszych od innych z powodu posiadanych talentów lub uznamy je za dar, za który jesteśmy wdzięczni – to są determinujące czynniki. Wszyscy znamy ludzi, na których nawet odrobina sukcesu działa korumpująco, którzy stają się aroganccy, nadgorliwi i kontrolujący, gdy w choć małej mierze staną się autorytetem. Znamy także ludzi o znacznie większym autorytecie, którzy są serdeczni, wrażliwi i opiekuńczy.

Gdy poznajemy potężnych ludzi świata, przedsiębiorców, prezesów banków, zdobywców Nagrody Nobla i członków legendarnych rodzin amerykańskich, uderzającym faktem jest, jak wielu z nich jest otwartych, ciepłych i szczerych oraz widzi sukces jako odpowiedzialność; Szlachetność zobowiązuje. To są naprawdę ludzie sukcesu, znakomicie uprzejmi i mili dla wszystkich, niezależnie czy widzą się z potentatami, czy ze służącymi, traktują każdego na równi. Ludzie, naprawdę odnoszący sukcesy, nie mają skłonności do działania arogancko, ponieważ nie uważają siebie za lepszych od innych, tylko za lepiej prosperujących. Traktują swoją pozycję jako zarządzanie, jako odpowiedzialność za wykorzystanie swoich uprawnień dla największej korzyści ogółu.

Prawdziwi ludzie sukcesu identyfikują się z wewnętrznym  źródłem sukcesu. Rozumieją, że są przewodem, przez który ono działa, aby stworzyć sukces w zewnętrznym świecie. Jako że identyfikują się ze źródłem sukcesu, nie muszą się obawiać jego utraty. Jednak osoba, która widzi swoje powodzenie w królestwie zewnętrznej przyczynowości, zawsze będzie niepewna, ponieważ jego źródło jest „na zewnątrz”. Niezachwiana pewność bierze się z wiedzy, że źródło sukcesu jest „wewnątrz”. Wiara w to, że źródło mocy leży poza nami samymi, sprawia, że stajemy się bezsilni i bezbronni oraz – w wyniku tego – defensywni i zaborczy. Prawdziwy sukces bierze się z wewnątrz, niezależnie od sytuacji zewnętrznych.

Drabina sukcesu wydaje się mieć trzy główne poziomy. Początkowo, liczy się to, co „mamy”, status zależy od widocznych oznak materialnego powodzenia. W miarę naszego postępu, status zapewniany jest przez to, co się „robi”, a nie to, co się ma. Na tym szczeblu drabiny praca i działania przynoszą znaczący status społeczny. Jednak atrakcyjność ról społecznych traci swój urok, gdy osiąga się biegłość i dojrzałość. Wówczas to, co się osiągnęło, staje się ważne. W końcu jest się zainteresowanym tylko tym, kim się zostało w wyniku doświadczeń życiowych. Tacy ludzie mają charyzmatyczną „prezencję”, która jest zewnętrzną manifestacją wdzięku ich wewnętrznej mocy. W ich towarzystwie odczuwamy wpływ potężnych atraktorowych wzorców energii, z którymi są zjednoczeni i które odzwierciedlają. Sukces przychodzi jako automatyczna konsekwencja zestrojenia swojego życia z wzorcami energii o wysokiej mocy.

Dlaczego prawdziwy sukces jest względnie niewymagający wysiłku? Można by to porównać do pola magnetycznego, stworzonego przez prąd elektryczny, płynący w przewodzie. Im wyższa moc prądu, tym większe pole magnetyczne wytwarza. Zaś samo pole magnetyczne wpływa wtedy na wszystko w jego zasięgu. Na szczycie znajduje się niewielu.

Świat przeciętności jest jednak światem napiętej kompetycji, a dół piramidy jest zatłoczony. Charyzmatyczni zwycięzcy są poszukiwani. Przegrani muszą walczyć o akceptację. Ludzie, którzy są kochający, mili i troskliwi dla innych, mają więcej przyjaciół, niż potrafią zliczyć.

Sukces w każdej dziedzinie życia jest odruchem dla tych, którzy są zjednoczeni z wzorcami sukcesu. Zdolność do zauważenia różnicy pomiędzy silnymi schematami sukcesu a tymi słabymi, prowadzącymi do przegranej, jest teraz dostępna każdemu z nas.

SIŁA CZY MOC – Ukryte determinanty ludzkiego zachowania

David R. Hawkins – światowej sławy psychiatra – przedstawia efekty 20 lat pracy badawczej poświęconej analizowaniu poziomów ludzkiej świadomości. Rezultatem wyczerpujących badań jest logarytmiczna skala świadomości, na której umieszczany jest stopień mocy wszystkich możliwych poziomów ludzkiej uważności.

Opisany w książce rozkład poziomów mocy w relacjach ludzkich odsłania niezwykłe rozróżnienie pomiędzy Mocą a Siłą oraz ich odpowiednimi jakościami.

Autor zwraca uwagę na połączenie umysłu z ciałem, a także na to, że ciało – poza naszą świadomą kontrolą – potrafi odróżnić to, co wspiera życie, od tego, co jest mu przeciwne. Hawkins jest także autorem omawianej w książce MAPY POZIOMÓW ŚWIADOMOŚCI, która pokazuje, w jaki sposób poziom świadomości człowieka wpływa na jego postrzeganie świata, zachowanie i życiowe wybory.

Dostępna w księgarni internetowej Wydawnictwa Virgo: więcej informacji o książce

 

Odwiedź nas na Facebooku

Skomentuj

Twój adres e-mail będzie niewidoczny.

*